Pierwszy generator zwracał stronę „o mnie" Mikołaja tonem korporacyjnej ulotki z 2003 roku.
Sam nagłówek wyprodukowany przez model stał się moją zasadą porządkową:
„Strona tak dobra. Jak instrukcje, na których pracuje."
przepisywałem prompt kilkadziesiąt razy →
Mikołaj online nie ma nic. Większość rzemieślników, freelancerów i lokalnych firm też nie. Trzy minuty rozmowy i ich pierwsza strona już istnieje.
Wymieniliście wizytówki. Nazajutrz dostają od ciebie stronę uszytą pod waszą rozmowę, nie generycznego maila.
Każda strona to nowy design, nowy ton, nowy układ. Model wymyśla rzeczy, których nie zaprojektowałbyś sam. Rezerwuar pomysłów na zawołanie.
Broszury, one-pagery, pitch decki. Generowane z rozmowy, nie z szablonu.
Strony personalne, landing page, portfolio. Trzy minuty rozmowy i jest w sieci.
Profile social media, Google Business, Mapy. Jeden głos, pełna obecność.
Kolejny krok: budowa HUD wewnątrz okularów.
capture · meta display · 19.05.2026
Ale na tyle interesujące, że przyszliście o tym posłuchać.
Tak samo Mikołaj z taksówki był zaskoczony, podekscytowany i zgodził się na ten eksperyment.